Nie wiem jak reszta z was, ale mi temat obija się o uszy regularnie tydzień w tydzień prawie odkąd tu jestem. Była sytuacja (jak jeszcze był śnieg) że ludzie wystawiali swoje rzeczy które potrzebowały lodówki na zewnątrz, żeby się nie ogrzały.
Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że komunalne lodówki mają tendencję do zapychania się rzeczami które są de facto śmieciami. Zależałoby mi na tym, aby na to nie pozwolić, mam wrażenie że lodówka będzie wymagała semi-sztywnych zasad jak na nasze standardy.
- Spejsowa lodówka to nie miejsce na long term storage.
- Staramy się opróżnić lodówkę ze swoich rzeczy, zanim wyjdziemy ze spejsu. Jeśli nie, to wypadałoby nakleić karteczkę z datą włożenia/przydatności/dlaczego nie powinno to być przez kogoś wywalone na wczoraj.
- Rzecz bez karteczki obecna w lodówce przy otwieraniu spejsa, jest automatycznie do wywalenia.
To taka moja sugestia zasad.
Ale no jeśli będziemy się tego pilnować, to lodówka w spejsie by się w sumie przydała, bo jakkolwiek ja korzystałabym z niej raczej nieregularnie, tak temat jest dość uporczywy w społeczności, i takie nieregularne użycia przez wiele osób będą się kumulować.
Nie naciskam za mocno w jedną ani w drugą stronę, ale myślę że wypada w końcu mieć miejsce na przedyskutowanie tematu.