Założenie stowarzyszenia

Udało mi się namierzyć rządowe narzędzie do podpisywania PZ-em dowolnych dokumentów uploadowa ych z zewnątrz i do weryfikacji podpisu - więc chyba tak.

Podlinkuj plz, jeśli to jest publiczne. Przydałoby się.

Tutaj nbzp.cz to opisuje, wraz z omówieniem pewnej związanej z tym kontrowersji (podpisany dokument zawiera PESEL): https://niebezpiecznik.pl/post/wysylajac-dokument-podpisany-profilem-zaufanym-ujawnisz-swoj-pesel/

Ja bym się nie pierdolił i zrobił walne założycielskie w dowolny sposób. Jak będzie przez internet lub nie będzie wszystkich którzy zamierzają się podpisać na żywo, to podpisy trza zbierać na raty

1 polubienie

Mam obawy o sytuację, w której sąd odrzuci wniosek o rejestrację stowarzyszenia argumentując, że spotkanie założycielskie zgodne z protokołem się nie odbyło, bo odbyć się nie mogło, bo restrykcje związane z koronawirusem.

W zasadzie nigdzie w ustawie nie jest powiedziane, że walne zebranie członków jako organ (ogół członków stowarzyszenia) musi się faktycznie spotkać, by podjąć jakąś decyzję.

Chyba są stowarzyszenia robiące głosowania korespondencyjne.

Tak więc według mnie spotkanie założycielskie w formie, w której wszyscy członkowie mogą się ze sobą równocześnie w trybie natychmiastowym komunikować nie jest w ogóle konieczne.

Ale to tylko moja interpretacja przepisów i nie gwarantuję, że sąd się z nią zgodzi.

Moim zdaniem przynajmniej na papierze to wszystko powinno wyglądać tak, że spotkanie założycielskie odbyło się w sposób zgodny z prawem.

Jak my to technicznie zrealizujemy, to rzecz drugorzędna.

No to sprawa rozwiązana, bo nie podaje się adresu gdzie odbyło się spotkanie. Teoretycznie możemy się wszyscy spotkać u Jacka w domu, bez podawania jego adresu.