Siedziba: czego NIE chcielibyście widzieć w HSie?

Pomyślałem, że skoro chcemy robić taką naszą małą utopię, to dobrze byłoby się zastanowić nie tylko nad tym, czego w HSie chcemy, ale też czego fajnie by było, gdyby nie było. Oczywiście nie chcę wprowadzać na zapas miliarda reguł, ale na pewno kilka by się przydało. Nie chcę też zaczynać flamewara na kilka tematów naraz, dlatego zostawiam temat otwarty. Czego NIE chcielibyście widzeć w HSie?

Z mojej strony, dwie rzeczy chciałbym odrzucić:

  1. picie alkoholu (do przedyskutowania, ale naprawdę ciężko znaleźć granicę)/palenie trawy (bo jest to ostro nielegalne i może spowodować bardzo nieprzyjemne sytuacje).
  2. spanie w HSie: w internecie jest już wystarczająco argumentów na nie (antipattern)

A tak w ogóle to zacząłem ten temat, bo myślałem o tym, czy wziąć kiedyś do HSu moje nadmiarowe talerze jednorazowe i sztucće, ale z drugiej strony przyszło mi do głowy, że ta planeta jest już w wystarczająco złym stanie, a nie przynosząc ich zachęcałbym do używania wielorazowych.

Tak więc, co Wy na to? Oczywiście mam świadomość że to bardzo delikatny temat, więc spróbujmy się nie pokłócić ^^

2lajki

Z mojego doświadczenia:

  • Piwo/drinki okej, ale ograniczone: nie przy dniach otwartych, nie libacje, nie przy młodszych członkach, sprzątanie po sobie obowiązkowe, nie stanowią wymówki dla chujowego zachowania. Walenie wódy do nieprzytomności albo skręcanie blantów przy wszystkich albo jebanie zielskiem jest verboten.

  • Znoszenie gruzu („a bo ja mam tutaj komputer może wam się przyda”) jest czymś co na początku może zdawać się atrakcyjne, ale dość szybko kończy się na złomiarstwie. Wprowadzenie zasady w stylu ‘znoś co chcesz pod warunkiem że zmieści się w Twoim pudełku, albo przygotuj się na to że ktoś każe ci z tym wypierdalać’ jest wystarczające, ale i tak czasami kończy się z losowymi artefaktami do których nikt się nie przyznaje - więc pipeline wyrzucania gruzu też jest przydatny. W HSWAW mamy system trzytygodniowego buforu (trzech pudełek działających jako shift register na bezpańskie rzeczy, po trzecim tygodniu nieodebrana zawartość idzie na śmieci/recykling/utylizacje).

  • Spanie zasadniczo verboten - chyba że ktoś, nie wiem, nie załapał się na ostatni autobus i nie ma pieniędzy na taksówkę do domu. Bardziej to że spejs nie jest hostelem, a nie że spanie jest 100% verboten.

1lajk

Skłaniam się ku całkowitemu zakazowi używek na terenie HSu z powodu o którym wspomniał @d33tah - trudno wyznaczyć jasną granicę gdzie zaczyna się chlanie. Myślę, że moglibyśmy się zgodzić, że w spejsie spotykamy się w innych celach a napić można się gdzieś indziej.

Gruz - jak najbardziej. Sam myślałem nad kilkoma rzeczami ale to zawsze powinno się odbywać w formie propozycji - chcemy/nie chcemy i od razu ustalone co się z tym dzieje jak skończy się przydatność danego elementu wyposażenia - kto to zabiera i w jakim teminie albo zgoda na to, żeby to wyrzucić jeszcze przed przywiezieniem tego do HSu.

Spanie - brzmi sensownie ale znowu - trudno określić jasną granicę. Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że ktoś się gdzieś przekima - np jeśli nagle źle się poczuje i nie będzie w stanie bezpiecznie wrócić do domu ale uważam, ze tak jak w punkcie pierwszym powinniśmy się zgodzić, że nie do tego HS służy

Picie alkoholu, używek i ludzi którzy są pod wpływem ;). Tak jak napisał @olewales, miejsc, żeby się napić jest w Łodzi całkiem sporo i daleko ze spejsu wcale nie mamy.

Ze spaniem chyba nie będziemy mieli problemu, bo i tak miejsca tak dużo nie jest i szybko zagracimy sprzętem pewnie.

Picie ludzi to zdecydowanie zły pomysł :slight_smile:

3lajki

Natomiast co do wódy (+ piwa itp.) to chyba może się zdarzyć, że w działalności HS-u będą chciały uczestniczyć osoby niepełnoletnie. A picie przy nieletnich jest w tym kraju uznawane raczej za ogólnie szkodliwe społecznie, i niektórzy rodzice mogą mieć wątpliwości, czy np. puścić swojego małolata na spotkanie w miejscu, w którym się pije.

Co do papierosów, to tutaj jeśli ktoś chce zapalić, może wyjść na zewnątrz, natomiast palenia w środku chyba też nie powinniśmy akceptować. Nie każdy lubi ten zapach, i przebywanie w środowisku, w którym jest dym z papierosa szkodzi zdrowiu. Przy e- jest tylko ten pierwszy zapach, ale te zapachy e-fajek są często tak intensywne, że tym bardziej byłbym przeciw.

Gruz – w granicach rozsądku i za zgodą innych. Jeśli to rzecz, nad którą aktualnie pracujesz – okej. Jeśli ma być fajna, cieszyć oko lub się przydawać i inni to akceptują – też okej. Jeśli ma tylko zagracać – wiadomo, że nie.

Spanie – okej w sytuacjach awaryjnych (uciekł ostatni pociąg, zasypało drogi i nic nie jeździ, przeprowadzasz się i przez dzień czy dwa nie masz gdzie spać, dach ci spadł na głowę i nie masz gdzie spać) i licząc się z tym, że inni mają pełne prawo hałasować. Natomiast fajnie mieć na taki przypadek jakąś sofę.

1lajk

Te dwie sytuacje mi się nie podobają. IMHO spejs to nie przytułek dla bezdomnych - takie instytucje już istnieją i specjalizują się w rozwiązywaniu wynikających z takiej działalności problemów. Możemy robić sobie hakerski couchsurfing i gdyby nie korona sam mógłbym kogoś przekimać, ale nie róbmy tego w spejsie - proponuję regułę że jeśli coś nie jest jednodniowe lub nie wiadomo ile będzie trwać, to raczej się na to nie godzimy.

2lajki

No mówię o sytuacjach jednodniowych, dwu- może w jakichś ekstremalnie wyjątkowych przypadkach.

Dorzucę, że fajnie jakby nie było w środku monitoringu, albo była tylko jego minimalna forma, ale od tego jest osobny temat.

Z rzeczy niewymienionych to radzę też uważać na wszelką symbolikę polityczną, ideologiczną, religijna, antyreligijną, i ogólnie kontrowersyjną. Do tego plakaty wyborcze, partyjne itp. Mnie osobiście by nie raziła na ścianie ani flaga tęczowa, ani z hakenkreuz’em, ale ja to ja. Innych może razić i kontrowersyjna symbolika może sprawić, że więcej się nie pojawią.

Z pozostałych:
gruz - można wprowadzić zasadę, że jak kilka osób powie, by jakiś artefakt usunąć, to trzeba go zabrać, a jak się nie zabierze, to tamte osoby mają prawo go wyrzucić

W innych kwestiach raczej zgadzam się z pozostałymi.

2lajki

30 posts were split to a new topic: Prawa LGBT a Hakierspejs

Ej no, ale piwo to wy zostawcie i ewentualnie drinki.
Ja tu nie mówię o libacjach tylko o piwku wieczorem przy projekcie.
Nie wyobrażam sobie w HS brak sformowań np. “potrzymaj mi moje piwo”

No elo, trochę mnie nie było i nadrabiam zaległości na forum, postanowiłem zacząć od tego wątku.

  1. Zażywanie i bycie pod wpływem narkotyków (tak, alkohol to też narkotyk) zmieniających percepcję (bo inaczej kofeina i nikotyna również się łapią w tę definicję) w HSie zabronione pod groźbą sążnego “hytysz” w łeb ode mnie we własnej osobie.

  2. Szlugi na zewnątrz, e-szlugi również.

  3. Symbolika religijna/kulturowa/polityczna - spoko, pod warunkiem że są to symbole:
    a) legalne w PL (czyli nie propagujące ustrojów totalitarnych, jakieś “don’t tread on me” albo “lenin z irokezem” spoko)
    b) nie atakujące NIKOGO W ŻADEN SPOSÓB (jak ktoś przyklei gdzieś wlepę w stylu “kill all whites”, “eat the rich” albo “hitler did nothing wrong” to ją zdrapie własnymi zębami i zje, dopilnuję tego)

Z tęczowymi flagami i innymi symbolami z tego i podobnych nurtów bym się nie wychylał, tak jak już było wspominane. Mieszkamy w ciemnogrodzie a szyby swoje kosztują.

1lajk

Muszę się wtrącić, alkohol jest używką, ale nie jest narkotykiem. Natomiast kawa (kofeina) jest używką i narkotykiem, herbata, CocaCola … tak samo.

E-papieros z umiarem spoko, ale niektórzy próbują zaparować cały pokój i to już nie koniecznie. Po prostu warto się zapytać reszty w pokoju czy im nie przeszkadza.

@nikola
Dyskusja idzie na temat flagi na pół ściany. Jak pomalujesz swoje pudełko w tęczę, albo w przestrzeni jakieś sticker wlepisz, to ja prywatnie nie widzę problemu. IMHO chodzi o umiar.

1lajk

Etanol jest substancją narkotyczną z kategorii depresantów.

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Etanol

Na przyszłość nie gadaj głupot bo triggerujesz.

Rozmawiacie o definicjach. @nuke pewnie ma na myśli “policyjną” gdzie narkotykiem są tylko te rzeczy, które są nielegalne, a Ty definicję w stylu “rzeczy psychoaktywne”. Obie definicje są poprawne, choć dla mnie pierwsza wynika wyłącznie z naleciałości politycznych i hipokryzji policji:

@gazowany_smalec @d33tah

Trochę to co pisze @d33tah, a tak naprawdę to, że mnie na studiach uczyli, że środki narkotyczne mają pierścienie, a etanol nie ma nawet rozgałęzień.

Inna sprawa, że wikipedia chociaż w ciągu lat bardzo się poprawiła nadal jest strasznie dziurawa. Mamy w Cebulandii kiepskie tłumaczenie z języka angielskiego, sprawdź sobie ile razy znajdziesz słowo narcotic

Przypominam, że drug =/= narkotyk

Argument z budową chemiczną to inwalida, możemy uznać że będziemy mogli w spejsie inhalować N2O (tzw. gaz rozweselający) - też nie ma pierścieni w budowie cząsteczki, jest w pełni legalny.

Bullshit. Cambridge Dictionary zawiera kilka definicji słowa “drug”, wśród których znajduje się np. taka “any natural or artificially made chemical that is used as a medicine”, reszta odnosi się bezpośrednio do narkotyków. Opiaty i benzodiazepiny również określa się mianem “drugs”, i co z tego?

Narcotics Anonymous (pl. Anonimowi Narkomani) również uważają alkohol za narkotyk (https://m.na.org/?ID=ips-an-an-IP1). Jeśli twierdzisz że znasz się na narkotykach lepiej niż społeczność Anonimowym Narkomanów z całego świata to szczerze podziwiam rozmiar ego.

Z mojej strony to wszystko, swoje zdanie podtrzymuję i zamierzam egzekwować.

Mam propozycję. O ile rozumiem, skąd biorą się Twoje emocje, to może spróbujmy w ramach eksperymentu przestrzegać reguł dyskutowania z HN?

Chodzi mi konkretnie o ten punkt:

When disagreeing, please reply to the argument instead of calling names. “That is idiotic; 1 + 1 is 2, not 3” can be shortened to “1 + 1 is 2, not 3.”

4lajki

+1, sposób wypowiedzi gazowany_smalec (o ‘hytysz w łeb’, zdrapywaniu naklejek zębami, ‘nie gadaj glupot’, ‘podziwiam rozmiar ego’) jest niesamowicie uncool, i wprowadza IMO wyjątkowo niefajną atmosferę. Jest wręcz dokładnie tym, czego nie chciałbym widzieć w jakimkolwiek HSie.

2lajki

Wydzieliłem oddzielny wątek tutaj:

Szczególnie proszę o zapoznanie się z początkiem pierwszego posta, bo naprawdę nie chcę żeby flamewar się rozwijał.