Siedziba - ogrzewanie

Spróbowałem zrobić kalkulacje kosztów ogrzewania, na podstawie swoich danych.

Wynajmuje mieszkanie 45m2 w nieocieplonej kamienice, sufit jest obniżony, szyby PVC - podwójne.
W zeszłym sezonie od października do maja (8 mies.) na ogrzewanie wykorzystaliśmy 1128m3 gazu (12000kWt).
Jeżeli siedziba będzie miała takie same straty ciepła i będziemy potrzebowali 23C 24/7 to: 1128*10.8*35/45.0 = 9475.2kWt ciepła na sezon.

W kosztach prądu:

  • G11 9475.2*0.64=6064zł (758zł/mies).
  • G12 9475.2*0.57=5400zł (675zł/mies).

Mało prawdopodobnie, że będziemy mieli taką potrzebę w cieple, ale ja bym chciał poruszyć ten temat. Jakie grzejniki będziemy wykorzystali i ile to ogrzewanie będzie potrzebowało pieniędzy?

Mam przeczucie, że o ile nie wyłoni nam się ktoś kto specjalizuje się w takich obliczeniach, to możemy tylko polegać na zgadywaniu, danych od właściciela i naszych własnych obserwacjach. W Twoim przypadku szyba jest PCV, u nas jest bodajże jednowarstwowa.

IIRC @olewales proponował żeby całe okna przykryć grubym styropianem. Może pójdziemy w tym kierunku?

Myślę, że to, co policzył Aleksy, to raczej górna granica.
W HSie mamy podział na taryfę dzienną i nocną prądu, czy tylko jedną? Jakby był podział, to można w tej nocnej (która obowiązuje też przez chyba godzinę w środku dnia, gdy statystycznie jest mniejsze zużycie) rozgrzać porządnie grzejnik olejowy, a później tylko termostat by utrzymywał jego temperaturę, co powinno zużywać już mniej prądu.
Farelki są za to dobre do szybkiego rozgrzewania pomieszczenia. Problem można jednak ominąć, włączając zdalnie grzejnik olejowy, jakiś czas przed przybyciem.
Co do okien to trzeba ocenić jakoś czy dużo ciepła nimi uchodzi. Światło słoneczne jest jednak fajne.
Pytanie też jak jest ze szczelnością drzwi i jak często będą otwierane. Coś w rodzaju śluzy by pomogło na straty ciepła, ale trzeba by to zbudować, wstawić drzwi wewnętrzne, pewnie za duży koszt by to był.

Nie mogę powiedzieć, że pomysł ze styropianom mi się podoba, dlatego że będzie ciemno. IMHO lepiej byłoby skorzystać z przezroczystej folii PE (Polyethylene plastic film), są nawet specjalne, które mogą odbijać podczerwień, w dodatku przewodność cieplna powietrza jest niższa od styropianu. Mielibyśmy około 25cm powietrza między szybą a folią. W taki sam sposób dało by się ocieplić wejscie od ulicy, bo tam są poważne dziury, i żimą napewno trzeba będzie coś z tym robić, jeśli chcemy z tego wejscia korzystać. Więć taniej było by zamknąć to wejscie na żimę i ocieplić za pomocą folii.

@d33tah potwierdza, że mamy podział na dzienną i nocną taryfę prądu. Wiem, że produkuję się grzejniki, które już wspierają prace na taryfie G12 (oczywiście, że nie jest to hackerskie rozwiązanie :).

Zależy mi na obliczeniu kosztów ogrzewania, ponieważ mam nadzieje oszczędzić na tym.
Kombinuję czy nie byłoby taniej zainstalować klimatyzacje, czy kocioł gazowy.

Pompa ciepła (klimatyzacja) opłaca się gdy temperatura na zewnątrz jest powyżej 10 stopni.

Kocioł odpada, zamontowanie rury kwasówki, o ile w ogóle mamy gdzie, zabije budżet HS.

W danym wypadku grzanie prądem ma największy sens. Ewentualnie kupić koce i zabezpieczyć szczeliny.

IMO 200 PLN na miesiąc za prąd w sezonie grzewczym ma sens. W szczelności że nie musimy grzać całodobowo. Tylko jak ktoś jest.

Też uważam, że ogrzewanie prądem będzie na razie najlepsze. Zmiana rodzaju ogrzewania to duża inwestycja “up front” która prawdopodobnie nigdy nam się nie zwróci. Nawet jakby zima była w tym roku surowa i trzeba byłoby mocno grzać to pomieszczenie jest na tyle małe, że możemy je nagrzewać tylko na czas obecności kogoś w środku. Sprzętowo można trywialnie ogarnąć uruchamianie tych grzejników zdalnie (nawet z pomiarem prądu) tak, żeby można było włączyć ogrzewanie np. 30min przed przyjazdem do HSu

Podoba mi się pomysł @Aleksy_W na folię zamiast styropianu. Też martwiło mnie, że będziemy mieli piwnicę 24/7. Jedyny minus jest taki, że folię trudniej będzie zrobić dobrze. Zastawienie frontu styropaniem to jest chwila

Ludzie z ulicy zaglądający do siedziby już mniej.

Licznik jest dwutaryfowy, więc zakładam, że rozliczenie z ZE też. BTW, istnieje też taryfa nocno-weekendowa (wtedy w tańszej taryfie jest nieco drożej, ale obowiązuje ona przez cały dzień w weekend – średnia cena prądu chyba jest podobna). Ale gdybyśmy chcieli na nią przejść, musielibyśmy pogadać z właścicielem – bo zakładam, że umowa na prąd jest na niego, a nie na nas. Haczyk jest tylko taki, że taryfę można zmieniać maksymalnie raz na 12 miesięcy.

Opcja z grzejnikiem olejowym grzanym w tańszej taryfie chyba ma sens. Generalnie jest też taka kwestia związana z ogrzewaniem budynków, że grzejąc lokal tylko przez kilka godzin dziennie, kiedy tam przebywamy, wcale niekoniecznie musimy oszczędzać – bo nagrzanie zimnego budynku (lokalu pewnie też – szczególnie, że dwie ściany mamy zewnętrzne) od zera pochłania dużo energii, i zanim mury nie zdążą się nagrzać, w takim budynku nadal odczuwa się chłód.

Jeszcze lepszy byłby grzejnik akumulacyjny.

Okna niestety są drewniane i jednoszybowe.

To chyba nie do końca tak działa. Bo gdyby tak było, to po co ocieplano by domy styropianem zamiast robić po prostu mury dwuwarstwowe z pustką powietrzną (kiedyś tak się robiło)?

Z tego, co czytam, chodzi o to, że w takich pustkach powietrze zaczyna krążyć i to psuje cały efekt izolacyjności. Natomiast izolacyjne działanie styropianu (także np. piany poliuretanowej) opiera się na tym, że uwięzione są w nim małe pęcherzyki powietrza.

@Aleksy_W jak ty widzisz instalację tam tej folii w oddaleniu od szyby?

Zdaje się, że ostatnio trochę już to poszło do przodu, i są klimatyzatory (czy tam pompy ciepła powietrze-powietrze, bo to to samo), które potrafią efektywnie grzać nawet przy ujemnych temperaturach. Problem w tym, że to nadal wysoki koszt i podniesienie wartości lokalu.

Aktualne przepisy pozwalają wyprowadzić z kotła gazowego kanał powietrzno-spalinowy przez ścianę, nie musi być komina. Niemniej, samo przyłącze gazu z zakładu gazowniczego kosztuje ok. 2000 zł. Najtańszy sensowny kocioł gazowy to koszt ok. 3000 zł. Do tego musi być jeszcze projekt instalacji od uprawnionego projektanta, samą instalację też chyba musi wykonać hydraulik z uprawnieniami gazowymi… Potrzeba jeszcze jakichś rurek, grzejnika, inne koszty “biurokratyczne” (dokumentacja geodezyjna, pozwolenie na budowę – bo założenie gazu tego wymaga)… I koszty rosną. To bez sensu.

Są jeszcze takie grzejniki gazowe: https://optymalsystem.pl/grzejnik-gazowy-ogrzewacz-mora-6140-4-2-kw-p-45.html ale pytanie, czy gazowni w ogóle będzie opłacało się przyłączyć nam gaz dla urządzenia o tak małej mocy. No i te wszystkie koszty biurokratyczne (projekt instalacji, pozwolenie na budowę itp.) też wchodzą.

Mniej problematyczna wydaje się klimatyzacja, ale to koszty i inwestycja. Na klimatyzację wydalibyśmy pewnie z 5000 zł. Kiedy nam się to zwróci? Prawdopodobnie nigdy. Nie wiem, jak długo będziemy w tym lokalu, ale moje zdanie jest takie, że zaraz jak będziemy mieli zarejestrowane stowarzyszenie, powinniśmy zacząć starać się o lokal od miasta. Bo to dużo niższy koszt za metr, niż nawet ten lokal zdobyty po kosztach (wydaje się, że za podobną cenę moglibyśmy mieć dwa razy większy miejski lokal) i nie będzie na nas ciążyło widmo, że landlord w każdej chwili może nas wywalić (zdaje się, że miasto, jak już wywala, ma obowiązek dać ci lokal zastępczy – a kwoty czynszu są określone uchwałą Rady Miejskiej, więc nie ma nic takiego, że jak zrobisz remont, to ci mogą ten czynsz podnieść).

Więc zostajemy przy grzejnikach. Pytanie, czy korzystamy z tych farelek, które są tam na stanie, czy inwestujemy w coś sensowniejszego. Na OLX ktoś z Aleksandrowa oddaje piec akumulacyjny za darmo: https://www.olx.pl/oferta/piec-akumulacyjny-stibeleltron-CID628-IDGEtZT.html#5959a2cedf – tylko spalona jest jedna grzałka. Może warto to wziąć? Pytanie, czy można go używać bez jednej grzałki i jaką ma moc znamionową.

Albo https://www.olx.pl/oferta/piec-akumulacyjny-CID628-IDGwNsY.html#fd254f4020 – używany za 70 zł.

Tutaj: https://www.olx.pl/oferta/grzejnik-akumulacyjny-3x750w-CID628-IDEWf6h.html#0ff5eae991 za 50 zł, wydaje się, że w dobrym stanie.

Tylko trzeba to wysterować, żeby pracowało w tańszej taryfie, oddawać ciepło będzie w tej droższej.

Używane da się względnie tanio kupić, a jak będziemy opuszczać lokal, za podobną cenę odsprzedać. Nowe to koszty w okolicach 1000 zł – IMO inwestycja bez sensu.

2lajki

Też jestem za tym, żeby jakoś bardzo się nie przywiązywać do lokalu i zacząć szukać w niedalekim czasie lokalu od miasta, powody kpc już wymienił.
W innym lokalu ze znajomymi zostawialiśmy na noc włączone grzejniki na niskim poziomie, bo ściany jak przemarzną, to ciężko potem o sensowne warunki. Jeśli taryfa nocna, to zdecydowanie piec akumulacyjny byłby fajnym rozwiązaniem.
Rozwiązania, który wymagają dużych nakładów pieniężnych, chociażby wspomniany gaz czy klimatyzacja (to też jest na prąd, jak grzejniki elektryczne więc nie widzę przewagi nad nimi), sobie darujmy, nie mamy tak naprawdę dużo pieniędzy.

1lajk

Klimatyzacja ma przewagę nad ogrzewaniem elektrycznym, bo jest pompą ciepła. Jej “sprawność” (z oczywistych powodów tak naprawdę nie nazywa się tego sprawnością, tylko COP – “coefficient of performance”) przekracza znacznie 100%. Pompy powietrze-woda przeznaczone do ogrzewania całych domów osiągalną średnią roczną “sprawność” rzędu 300% (a w zasadzie COP=3; ta wartość się zmienia zależnie od temperatury na zewnątrz), z tym, że takie urządzenia kosztują po 20-30 tysięcy zł i więcej. Po zwykłej klimatyzacji z funkcją grzania nie spodziewałbym się aż takich osiągów, ale nadal byłaby oszczędność. Inna kwestia, kiedy by się to zwróciło. Tą drogą byłby sens iść, gdybyśmy mieli ten lokal mieć na stałe.

Ale oczywiście w naszej sytuacji to jest bezsensowny nakład pieniężny.

1lajk

Tak, ale powietrze to gaz, więc występuje zjawisko konwekcji.

Jak dla mnie to można by to okno zakryć styropianem i do tego styropianiu poprzyczepiać jakieś pierdy w stylu logo hsu, jakieś ledy na kiju itp tak żeby fajnie wyglądało i miało jakąś funkcję praktyczną. Czuje też, że jednym z pierwszych projektów będzie monitoring temperatury i wilgoci 24/h i dodanie komendy do bota “czy w hsie już ktoś zamarzł?”.

3lajki

Masz rację, nie pomyślałem o to. Jak rozwiązanie - można zrobić dwie warstwy.

Folia mocuje się do scian za pomocą listwy:

Jeżeli nie planujemy długo pozostawać w tym lokalu, no to oczywiście nie ma sensu wydawać pieniądze na klimatyzacje czy kocioł (jeżeli to się i opłaca, to na pewno nie za jeden sezon).

Okej – teraz już rozumiem koncepcję z tą folią.

Ja tylko pragnę zwrócić uwagę na to, że my w spejsie nie mamy taryfy G12 tylko C22, więc ceny również będą inne.

No tak, bo taryfy z serii G są przeznaczone dla gospodarstw domowych.

To jest C22A czy C22B?

Taryfy z serii C2x niestety wariantu weekendowego nie mają.

Z taryfy PGE:

KRYTERIA KWALIFIKOWANIA DO GRUP TARYFOWYCH DLA ODBIORCÓW:
Zasilanych z sieci elektroenergetycznych niskiego napięcia o mocy
umownej większej od 40 kW lub prądzie znamionowym
zabezpieczenia przedlicznikowego w torze prądowym większym
od 63 A, z rozliczeniem za pobraną energię elektryczną odpowiednio:
C21 – jednostrefowym,
C22a – dwustrefowym (strefy: szczyt, pozaszczyt),
C22b – dwustrefowym (strefy: dzienna, nocna),
C23 – trójstrefowym (strefy: szczyt przedpołudniowy, szczyt
popołudniowy, pozostałe godziny doby).
C24 – czterostrefowym (strefy: szczyt przedpołudniowy,
szczyt popołudniowy, pozostałe godziny doby, dolina obciążenia).

1lajk